Klub Enklawa

main

Warszawska Enklawa to klub dla ludzi na poziomie.

Nie jest ze mnie specjalna imprezowiczka, ale skuszona zaproszeniem Ototrendu :-) wybrałam się na pokaz Sylwestra Kurpińskiego do Enklawy.

Muszę przyznać, że dawno się tak nie wybawiłam. Szalałam na parkiecie ze znajomymi do piątej rano, wlewając w siebie kolejne drinki. Trochę ucierpiał na tym mój portfel, bo drinki tutaj do najtańszych nie należą (ale wiadomo - centrum Warszawy).

Szczerze polecam słodki drink. Wystarczy,  przy barze powiedzieć: "słodki i owocowy drink dla kobiety" i barmani już będą wiedzieć.

Szczerze polecam słodki drink, który nie wiem, jaką ma nazwę, ale wystarczy, przy barze powiedzieć: "słodki i owocowy drink dla kobiety" i barmani już będą wiedzieć ;-) Muzyka była idealna do tańczenia, towarzystwo przyzwoite (żadnych małolat albo podstarzałych podrywaczy, jak to niestety zdaża się w innych klubach) i bardzo przyjemny wieczór.

Zamierzam ściągnąć tam znajomych na moje urodziny. Szczerze wszystkim polecam.

PS. Pokaz też był świetny, szkoda tylko, że nie zaczął się punktulanie. Gartuluję twórcom.

Autor: Ofelia

1

  • « Powrót
  • Zobacz wiecej podobnych
  • Dodaj do ulubionych
  • Poleć
  • Wydrukuj

Komentarze

1

avatar

Adam/ 2011-01-03 18:53:44

UWAGA!! OSTRZEGAM PRZED TYM KLUBEM!!!\nW wieczór sylwestrowy zostałem potraktowany tak jak jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło choć chodzę do warszawskich klubów od wielu lat. Około pierwszej w nocy bawiłem się spokojnie na parkiecie ze znajomymi (nikogo nie zaczepiałem, nie awanturowałem się, nie tańczyłem z żadną dziewczyną, nie zataczałem się po alk) gdy w pewnym momencie rzucił się na mnie ochroniarz przewracając mnie na podłogę !!! (uderzyłem dość mocno głową w parkiet). Bez żadnego ostrzeżenia, bez rozmowy, bez wytłumaczenia zaczął mnie szarpać i dosłownie ciągnąć za koszulę w stronę wyjścia. Robił to z tak ogromną agresją jakbym był co najmniej jakimś kryminalistą złapanym na gorącym uczynku. Próbowałem się go zapytać ‘za co?’ ‘dlaczego?’ ‘co zrobiłem?’ ale nie usłyszałem żadnej odpowiedzi. To działo się tak szybko że moi znajomi nie byli w stanie zareagować, dosłownie zamurowało ich. Gdy inni ochroniarze zobaczyli co się dzieje (już na korytarzu przed klubem) podbiegli do nas i z taka siłą wykręcili mi ręce że chyba tylko cudem uniknąłem złamania. Zostałem wyrzucony na ulicę w samej koszuli. Nigdy nie spotkałem się w taką bezmyślną agresją. Sam do tej pory nie mogę uwierzyć w to co się tam stało. Mam siniaki podeszłe krwią na rękach i szyi. Żałuję tylko że nie poszedłem z tym od razu na policję.\n

Dodaj swój komentarz:


CAPTCHA Image

Ofelia

zobacz profil »

  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
© Ototrend.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone