
Po trzech miesiącach walki z wyciekającą ropą, BP powstrzymało wyciek.
Wyciek ropy zatrzymano w czwartek, około 21 polskiego czasu. Walka z ropą wyciekającą do wód Zatoki Meksykańskiej trwała ponad trzy miesiące, a wyciek udało się zatamować dopiero za trzecim razem. BP posłużyło się w tym celu 75-tonową metalową kopułą, którą opuszczona na dno zatoki w poniedziałek. Przy pomocy podwodnych robotów, które pracowały wewnątrz kopuły, zakręcono zawory, którymi ropa wydostawała się do oceanu.
To największa katastrofa ekologiczna w historii Stanów Zjednoczonych.
Inżynierowie BP przeprowadzili szereg testów ciśnieniowych, które wykazały, że ciśnienie wewnątrz kopuły utrzymuje się na bezpiecznym poziomie i zawory mogą zostać zamknięte co oficjalnie uznano za zatamowanie wycieku. Część ropy gromadzącej się wewnątrz kopuły będzie przesyłana rurami do tankowców, które pływają na powierzchni.
Kent Wells z BP powiedział, że to nie jest jeszcze koniec pracy. Koncern zamierza ostatecznie zdusić wyciek ropy poprzez zalanie go cementem. Zawory trzeba będzie również zamknąć w czasie huraganu, który ma przejść przez wody Zatoki Meksykańskiej, co uniemożliwi pracę tankowców. W tej chwili inżynierowie koncernu BP zbierają informacje o tym jak zatkać ujście wycieku cementem.
Koncern BP czeka również wiele pracy przy usuwaniu skutków wycieku ropy, która zanieczyściła wody Zatoki Meksykańskiej i wybrzeża w dwóch stanach. To największa katastrofa ekologiczna w historii Stanów Zjednoczonych.