
Czy polskie firmy przetrwały kryzys kosztem swoich pracowników? – raport „Solidarności”.
Według raportu „Polska Praca 2010” przygotowanego przez „Solidarność” polskie firmy przeżyły kryzys na plecach swoich pracowników. Raport to alternatywna ocena stanu gospodarki w kraju. Jego autorzy szczególny nacisk położyli na temat bezrobocia.
Według danych, od wybuchu kryzysu, bezrobocie wzrosło o jedną trzecią a gorszy wynik od Polski zanotował w Europie tylko jeden kraj – Hiszpania.
Solidarność donosi, że liczne firmy odnotowały dobre wyniki, co może być wynikiem dużej ilości zwolnień – kryzys uderzył najbardziej w pracowników. Według danych GUS wynik finansowy przedsiębiorstw ukształtował się na poziomie 78,9 mld zł i był o 25 procent wyższy niż w 2008 roku (dane odnoszą się do 18 tysięcy firm, które zatrudniają powyżej 50 pracowników).
Solidarność jest zdania, że dobre wyniki przedsiębiorstw i dodatni wzrost gospodarczy (w 2009 r. Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej miała dodatni PKB) udało się osiągnąć kosztem pracowników – redukując miejsca pracy. „Zdecydowano się na obniżenie produkcji, wyprzedaż zapasów i zwolnienia pracowników w celu utrzymania zysku. Kryzys 2009 r. odzwierciedla mechanizm, który polega na przeniesieniu ryzyka gospodarczego na pracowników, nie dając im w zamian żadnych korzyści” - piszą związkowcy.
Według Solidarności to rząd odpowiada za wzrost bezrobocia, do którego – zdaniem związkowców – nie musiało dojść. Według danych, od wybuchu kryzysu, bezrobocie wzrosło o jedną trzecią a gorszy wynik od Polski zanotował w Europie tylko jeden kraj – Hiszpania. Związkowcy argumentują, że wina rządu polega na podjęciu złych decyzji, których uniknęły rządy takich krajów jak Niemcy i Francja, gdzie wybrano ochronę miejsc pracy za cenę rosnącego deficytu. W Niemczech wprowadzono np. ograniczony czas pracy, co według Solidarności, pozwoliło na uratowanie 650 tysięcy etatów. Pracownicy nie ucierpieli też dotkliwie finansowo, bo rząd rekompensował związany z tym spadek plac na poziomie 60 procent.
W Polsce zanotowaliśmy najwyższy od 10 lat wzrost bezrobocia – w 2009 roku zarejestrowało się 3 miliony nowych bezrobotnych. To o 25 procent więcej niż w roku ubiegłym. Z raportów wynika, że w przemyśle zlikwidowano w tym czasie około 3 procent miejsc pracy a liczba zawieranych umów na czas określony wzrosła – odsetek wyniósł 27 procent. To najwyższy wynik w Europie.
W Polsce zanotowaliśmy najwyższy od 10 lat wzrost bezrobocia – w 2009 roku zarejestrowało się 3 miliony nowych bezrobotnych.
W Polsce spadła też realna płaca - podaje Solidarność. Pensje wzrosły wprawdzie nominalnie o 3 proc., ale wobec inflacji na poziomie 3,5 proc,, w ostatecznym rozrachunku pracownicy wyszli na minus.