
Kilka dni temu wystartowała polska strona wyszukiwarki 123people.com.
Wyszukiwarka osób 123people.com powstała dwa lata temu w Austrii. Działa ona w czasie rzeczywistym i bazuje na specjalnym algorytmie, który pozwala na wyszukiwanie informacji na temat konkretnych ludzi. Polska jest dwunastym rynkiem, na którym pojawiła się 123people.com. W sumie z wyszukiwarki miesięcznie korzysta 40 milionów użytkowników z całego świata.
Co trzecie zapytanie w najpopularniejszej wyszukiwarce jaką jest Google dotyczy konkretnych osób.
Gdy w pole szukaj wpiszemy imię i nazwisko osoby, którą chcemy odnaleźć, specjalne internetowe boty przeszukują blisko 200 źródeł internetowych, gdzie mogą być przydatne dla nas informacje.
Rezultaty poszukiwań są czytelnie pogrupowane w sekcje zawierające m.in.: profile w serwisach społecznościowych, blogi, artykuły prasowe, dokumenty, notki w Wikipedii, zdjęcia i filmy.
Według badań wynika, że co trzecie zapytanie w najpopularniejszej wyszukiwarce jaką jest Google dotyczy konkretnych osób. 123people.com w tym aspekcie sprawdza się lepiej, gdyż działa w czasie rzeczywistym. Dociera do tzw. „głębokiego Internetu” i przeszukuje zakamarki sieci, które nie są brane pod uwagę przez inne wyszukiwarki.
Wyszukiwarka ta sprawdza się idealnie w weryfikowaniu i sprawdzaniu ludzi podczas rekrutacji. Pracodawcy od jakiegoś czasu podczas przyjmowania do pracy, nie biorą pod uwagę kandydatów, o których nie ma nic w sieci.
Firma posiadająca wyszukiwarkę 123people.com czerpie swoje dochody z reklam, umów partnerskich, a także z opłat za użytkowanie konta premium.
W pierwszym roku działalności wyszukiwarka zarobiła 2 mln euro. Analitycy przewidują, że marża za rok 2010 może wynieść nawet 25%.