
Czujesz, że przytłaczają Cię problemy? Oto kilka rad jak sobie z nimi radzić.
Czasem nasza motywacja nie może wzrosnąć, ponieważ mamy problem — osobisty lub zawodowy.
W obu przypadkach należy usiąść w samotności i ciszy. Zastanowić się i opisać problem na kartce papieru: czego dokładnie dotyczy, jaką dziedzinę życia obejmuje.
Nie możemy dopuścić do tego, aby w czasie wykonywania zadania nasze myśli błądziły.
Musimy ten problem włożyć do odpowiedniej szufladki i zastanowić się nad jego rozwiązaniem. Kto może go rozwiązać? Jakie przedmioty lub działania pozwolą nam znaleźć wyjście z zaistniałej sytuacji? Kiedy ustalimy, w jaki sposób można tego dokonać, obok dokładnego opisu musimy napisać datę, kiedy zamierzamy się uwolnić od problemu.
Twój umysł, wiedząc, że problem wkrótce zostanie rozwiązany, będzie mógł skupić się na zadaniu, które i tak już zapewne miało być dawno ukończone. Nie możemy dopuścić do tego, aby w czasie wykonywania zadania nasze myśli błądziły, a energia, która powinna być ukierunkowana na skupienie się i dostarczanie siły motywacji, ulatniała
się przez myślenie o kłopocie.
Jest to rękawica rzucona przez Roberta Updegraffa: „Powinniście się cieszyć ze wszystkich kłopotów, które stwarza wasza praca, ponieważ dostarczają wam one połowę waszego dochodu. Gdyby nie rzeczy, które się psują, ludzie, z którymi trudno dojść do porozumienia, i problemy wypełniające wasz dzień pracy, znaleziono by kogoś innego do wykonywania waszych obowiązków za połowę waszego wynagrodzenia. Zacznijcie więc szukać więcej kłopotów. Nauczcie się radzić sobie z nimi pogodnie i rozsądnie, traktujcie je raczej jako możliwości niż jako powody do zdenerwowania”.
Nie istnieje magiczna formuła na radzenie sobie z problemami, ale są techniki i sposoby.
Zapamiętaj!
Ludzie, którzy nie mają problemów, to ludzie martwi. Odwiedź najbliższy cmentarz. Dzień śmierci będzie Twoim dniem bez problemów, chociaż kto wie?
Stwórz sobie rytuał rozwiązywania problemów. Może to będzie chodzenie na spacery po lesie z notesem i długopisem, cisza w odosobnionym pomieszczeniu. Może skorzystasz z techniki CSS opisanej w "Odrodzeniu Feniksa". Znajdź swoją technikę radzenia sobie z problemami. Jednak nigdy nie sięgaj po alkohol. Gdy znajdujemy się w obliczu problemu, zazwyczaj towarzyszy nam poczucie naszej małości i niewystarczalności. Mamy skłonność do rozdmuchiwania problemu do rozmiarów, które przekraczają jego faktyczny obraz. Twoim zadaniem jest zredukowanie problemu do jego rzeczywistych rozmiarów. Wtedy zaatakuj jego najsłabszy punkt. Pamiętaj, jesteś większy niż jakikolwiek problem na tym świecie. Przygotuj się także na dodatkową dawkę energii: kiedy uporasz się ze swoim kłopotem, wykorzystaj tę siłę na rozwiązanie kolejnego problemu. Życie nigdy nie daje nam problemu większego niż jego właściciel, innymi słowy — jesteś w stanie pokonać każdy problem lub przeszkodę, które Cię spotykają.
Nie istnieje magiczna formuła na radzenie sobie z problemami, ale są techniki i sposoby.
Po pierwsze, nigdy nie walcz z problemem, nie narzekaj, że on Cię dotyka. Każdy problem podziel na mniejsze składowe. Uporasz się z całością, gdy poradzisz sobie z poszczególnymi częściami. Rozbij problem na mniejsze elementy, a wtedy cała sprawa nie będzie wyglądała na zbyt wielką. Wybierz najłatwiejszą część problemu i rozważaj ją. Potrafimy przezwyciężyć każdy problem.
Boisz się zwolnienia z pracy? Uważaj, aby nie być aroganckim wobec współpracowników.
Dlaczego wybitni ludzie mają tyle czasu? Ponieważ nie rozmawiają niepotrzebnie.
Nikodem Marszałek
Fragmenty książki "Motywacja bez granic".
Kup książkę
Czytaj większy fragment