
Miasto ma szansę zostać największym centrum finansowym na świecie.
Jak informuje Bloomberg, Szanghaj chce otworzyć w przyszłym roku swoją giełdę dla zagranicznych inwestorów.
Duże zainteresowanie nowym rynkiem wykazują amerykańskie spółki.
Władze Szanghaju twierdzą, że przygotowania do przyjęcia zagranicznych firm przebiegają bardzo płynnie. Prawdopodobnie na początku przyszłego roku będą już możliwe pierwsze emisje akcji, nowych spółek na świeżo otwartym rynku.
Według specjalnego raportu sporządzonego przez PricewaterhouseCoopers spółki, które zdecydują się zaistnieć na giełdzie, mogą zebrać ok. 500 mld yuanów (ok.74 mld dolarów) w wyniku swoich ofert publicznych.
Chińskie władze w porozumieniu z giełdą zajmują się napisaniem wytycznych, które mają regulować zasady przyjmowania zagranicznych spółek na giełdowy parkiet.
Eksperci twierdzą, że akcje z Szanghaju w porównaniu z tymi z Hongkongu są niedowartościowane. Sytuacja ta może wpłynąć na potencjalnych inwestorów, którzy będą chcieli wejść na nowy azjatycki rynek, gdyż mogą oni bać się podjąć nowe ryzyko.
Jednak na obecną chwilę jest dość spore zainteresowanie szanghajską giełdą. Swoich sił na niej chcą spróbować bank HSBC, który czeka na ogłoszenie dokładnych zasad dotyczących prawa emisji akcji. Swój debiut pod koniec przyszłego roku planuje również LSE Group, w skład której wchodzi londyńska giełda. Duże zainteresowanie nowym rynkiem wykazują również amerykańskie spółki, wśród nich znajdują się między innymi: Coca-Cola, Wal-Mart, General Electric.