OtotrendOtotrend

Collistar rewitalizujący peeling do ciała

main

Peeling, który albo się uwielbia albo nienawidzi.

Collistar Anti-Water Talasso-Scrub dostałam kiedyś w prezencie, ale tak przypadł mi do gustu, że zaczęłam go sobie kupować sama.

Ten peeling należy do produktów, które albo się uwielbia, albo nienawidzi.

Według ulotki peeling ten ma nawilżać, oczyszczać, złuszczać, drenować i wyszczuplać. Składa się z gruboziarnistej soli i cukru trzcinowego oraz olejków eterycznych. Gdy długo stoi jego składniki rozwarstwiają się - przed użyciem trzeba wymieszać całość szpachelką dołączoną do opakowania.

Ten peeling należy do produktów, które albo się uwielbia, albo nienawidzi. Mocno złuszcza, a po zmyciu zostawia na skórze tłustą warstwę nawilżającą. Ma mocny zapach, przywodzący na myśl las świerkowy. To nie jest typ "szybkiego" peelingu, raczej takiego w stylu spa.

A jakie daje efekty? Rzeczywiście wspaniale oczyszcza skórę, wygładza ją i nawilża. Kiedy go używam, wychodzę spod prysznica odprężona, wypoczęta. Czy chudsza? Szczerze mówiąc, chyba nie bardzo ;-). Ale za to wspaniale zrelaksowana.

Anti-Water Talasso scrub Collistara można dostać w wielu miejscach, ja najczęściej kupuję go w perfumeriach Douglas i na tagomago.pl. Kosztuje około 160 zł.

Autor: cocktail_girl