
Szukasz inspiracji na karnawałowy makijaż? Zobacz, co proponują czołowi makijażyści luksusowych marek kosmetycznych. Wizażystka i stylistka Joanna Izowska rozszyfrowuje ich sekrety.
Feeria barw
Jest w czym wybierać: od delikatnych różów, fioletów, szarości poprzez klasyczną czerwień, czerń, grafit, złoto, barwy rajskich ptaków, aż do naturalnych kolorów. Od delikatnego, stonowanego wizerunku po wyrazisty, a nawet „drapieżny”.
Na wieczorowe wyście cały czas są modne smoky eyes, czy ponadczasowe intensywne czerwone usta. Własna inwencja i odrobina ekstrawagancji w wykreowaniu swojego makijażu na bal karnawałowy jest jak najbardziej wskazana. Proponuję „pobawić się” kolorami, trendami zaproponowanymi przez kreatorów makijażu.
Na wieczorowe wyście modne są smoky eyes i ponadczasowe intensywne czerwone usta. Odrobina ekstrawagancji też jest wskazana.
Kryształowy blask (Dior)
Tyen, dyrektor artystyczny makijażu Dior, stawia tej zimy na fiolety, róże, wrzosy w połączeniu ze świetlistymi odcieniami szarości i srebra. Twarz ma być rozświetlona, delikatnie połyskująca, niejako „migocąca” jak kryształ.Ten wizerunek powstał dzięki inspiracji kryształem Aurora Borealis, który Swarovski zaprojektował specjalnie dla Diora w połowie lat 50.
Szczegółowe informacje na temat kosmetyków wykorzystanych do stworzenia tego makijażu znajdziecie tutaj.
Rajski ptak (Chanel)
Peter Philips, dyrektor artystyczny Chanel na nadchodzący karnawał proponuje „muśnięcie” intensywnych egzotycznych kolorów i złota. Makijaż ten został zainspirowany małą złotą klatką z ptaszkami, która należała do samej Mademoiselle Chanel. Zwróćcie uwagę na kolorystykę ptaków i kamieni na klatce oraz oczy modelki, wszystko się wzajemnie przenika. Ten look ma zachęcać kobiety do bawienia się i eksperymentowania bajecznymi kolorami rajskich ptaków.
Wskazówki do wykonania tego makijażu znajdziecie tutaj.
Delikatność (Givenchy)
Nicolas Degennes, dyrektor artystyczny make-upu marki Givenchy proponuje look, który urzeka niezwykłą delikatnością, subtelnością, wyrafinowaniem wizerunku, który ma czynić kobietę z jednej strony bardzo delikatną, subtelną, ulotną jak uczucia, a z drugiej strony zmysłową i budzić namiętność, pożądanie. Do stworzenia tego makijażu Gvivenchy proponuje delikatne pastelowe odcienie różu, fioletu, szarości, srebra, beżu.
Czerwone usta zawsze są piękne, zawsze ponadczasowe, zawsze eleganckie, zawsze zmysłowe i bardzo kobiece.
Listę kosmetyków i instrukcję wykonania takiego make-upu znajdziecie tutaj.
Wyrafinowana czerwień (Lancome)
Aaron De Mey, główny kreator makijaży Lancome zaprasza nas do krainy intensywnej czerwieni z kolekcji The Ultimate Red. Czerwone usta zawsze są piękne, zawsze ponadczasowe, zawsze eleganckie, zawsze zmysłowe i bardzo kobiece. Oczy, zgodnie z propozycją Lancome, możemy podkreślić delikatnym odcieniem beżu. Makijaż wydawałoby się bardzo prosty, ale jakże przez to wyrafinowany i elegancki – ponadczasowy.
Kosmetyki i instrukcja wykonania tutaj.
Czarniejsze od czerni (Ester Lauder)
Tom Pecheux, nadzorujący kreację majikażu Estee Lauder, eksponuje tej zimy ciemne kolory do podkreślenia oczu, stąd nazwa kolekcji makijażu „Blacker than Black”. Mamy zatem czerń, granat, grafit, ciemne szarości, a do tego obowiązkowo mocno wytuszowane czernią rzęsy.
Dla wielbicielek smoky eyes jest to idealna propozycja na wieczór. Pamiętajmy, że do takiego makijażu usta powinny mieć delikatną, stonowaną kolorystykę.
Więcej tutaj.
Joanna Izowska
JOANNA IZOWSKA o sobie mówi, że jest „miłośniczką sztuk wszelakich”. Dla nas to eksperymentująca projektantka, bawiąca się modą stylistka i niekonwencjonalna makijażystka. Pracowała w Londynie jako make-up artist dla takich marek jak: Givenchy, Dior, Guerlain, MAC, a także przy London Fashion Week. Była personel shoperem w Selfridges. Mieszka i pracuje w Warszawie, gdzie zajmuje się makijażem i stylizacją.
Od wielu lat jej pasją jest projektowanie i własnoręczne wykonywanie biżuterii i ubrań. Jest autorką bloga: fashionfusion.blog.onet.pl.
Kontakt:
Joanna Izowska
e-mail: joanna.izowska@op.pl
www.joannaizowska.iportfolio.pl.