OtotrendOtotrend

Wszyscy kochają Louboutina

main

Sławna pisarka ma ponad sześć tysięcy par jego butów. Znana piosenkarka nagrała dla niego piosenkę. Wszystkie kobiety chcą chodzić na jego szpilkach. Za co kochamy Louboutina?

Christian Louboutin przyznaje, że w 2009 roku jego firma podwoiła swoje wyniki, mimo że sam projektant jest niechętny jakimkolwiek działaniom reklamowym i marketingowym. Bardzo rzadko daje swoje buty za darmo, a gwaizdy, które mają zniżki w jego butikach można policzyć na palcach jednej ręki.

W 2009 roku jego firma podwoiła swoje wyniki, mimo że sam projektant jest niechętny jakimkolwiek działaniom reklamowym.

A jednak wszyscy zachwycają się jego projektami. Największą fanką butów z czerwoną podeszwą jest chyba pisarka poczytnych romansów - Danielle Steel, która w swojej szafie ma ponad sześć tysięcy par butów z logo Louboutina! W trakcie ostatnich zakupów w Paryżu wyszła z kolejnymi 80 parami! - Przyjechała do Paryża i wykupiła stąd dosłownie wszystko - opowiada projektant w wywiazie dla "Vanity Fair" - Wróciła do Nowego Jorku opowiadając: "Jestem zawiedziona. W tym sklepie prawie nic nie było", choć wyszła z 80 parami butów.

Fanką szpilek od Louboutina jest też Jennifer Lopez, która pod koniec 2009 roku nagrała piosenkę "Louboutins" (pojawi się na nowym albumie "Love?"). - Gdy Jennifer zadzowniła do mnie mówiąc, że zamierza stworzyć tą piosenkę, byłem zaszczycony. W ameryce moje nazwisko wymawia się na milion sposobów, Jennifer zadzowniła i powiedziała: "chcę się upewnić, że to wymawia się tak..." I moja nazwisko wymienione jest tam 45 razy - opowiada projektant. - Znam tą piosenkę na pamięć. A najwspanialsze w niej jest to, że nie mówi ona o mnie, tylko o dziewczynce i jej butach - chwali się. 

POSŁUCHAJ PIOSENKI


Najmłodszą klientką projektanta została trzy lata temu Suri Cruise, córka Kate Holems i Toma Cruisa. Dla dwuletniej wówczas dziewczynki zostały zaprojektowane specjalne buciki, które jej rodziców kosztowały 2.500 dolarów.

Chcę uczynić kobiety seksownymi, pięknymi i sprawić, żeby ich nogi były tak długie jak to tylko możliwe.

Swoje pierwsze buty Louboutin stworzył w 1991 roku. Od samego początku miały wysoki obcas, powyżej 12 cm. Nie to jednak zagwarantowało mu suces, ale charaktrystyczne podeszwy, które w rok później, przez przypadek, pomalował na czerwono. - Czułem, że moje buty tracą energię, więc pomalowałem ich podeszwy czerwonym lakierem. Był to tak wielki suces, że zacząłem to robić cały czas. 

Choć w takich szpilkach nie da się chodzić dłużej niż kilka godzin, kobiety je uwielbiają. Dlaczego? - Chcę uczynić kobiety seksownymi, pięknymi i sprawić, żeby ich nogi były tak długie jak to tylko możliwe - deklaruje projektant. I jak tu go nie kochać?
 

Autor: Karolina K