Poroże - co Wy na to?
Poroże - ironiczne nawiązanie do tradycji czy designerskie faux pas?
Odziedziczyłam poroże i szczerze - zupełnie nie wiem, co z nim zrobić. Czy to nie zupełny designowy przeżytek? I czy dzisiaj wypada powiesić je u siebie w domu?
Mam nowocześnie umeblowane mieszkanie, więc takie klasyczne poroże mogłoby nawet ciekawie kontrastować z resztą wystroju, ale chyba trochę dziwnie czułabym się mając na ścianie martwe zwierzę... Z drugiej strony to poroże kojarzy mi się z bliskimi osobami, więc nie mam zbytnio ochoty oddawać go komuś obcemu. Jednak bez sensu też jest, by niszczało leżąc sobie na pawlaczu...
Jak sądzicie - takie odziedziczone poroże sprawdzi się jako ironiczne nawiązanie do naszej kulturowej tradycji, czy to zupełne designerskie faux pas?
1
Komentarze
1
Dodaj swój komentarz:







































enu/ 2010-03-23 15:03:34
wow, rozumiem, że możesz mieć problem - te rogi wyglądają na ogromne... :) Ale np. w kawiarni Kafka w Warszawie takie poroże się sprawdza: http://www.kawiarnia-kafka.pl/galeria/001.jpg Więc próbuj i eksperymentuj, zawsze warto!