Mariusza Przybylskiego i jego pokaz kolekcji „Cold Revolution”

main

Na wybiegu panował bunt, a na sali prawdziwie gwiazdorska atmosfera.

Kolekcja Mariusza Przybylskiego na nadchodzący sezon jesień/zima 2010/2011 nosi nazwę „Cold Revolution”. Jej motywem przewodnim jest bunt. Jak mówi sam projektant - Bunt to siła twórcza, która zmienia i ukształtuje moją nową estetykę.

Bunt to siła twórcza, która zmienia i ukształtuje moją nową estetykę.

Mariusz Przybylski znany jest ze swoich klasycznych, idealnie skrojonych garniturów, których nie zabrakło podczas pokazu. Jednak większa część kolekcji była bardziej casualowa i sportowa, choć cały czas bardzo elegancka, co tylko daje szerokie pole stylizacji na różne okazje.

Modele prezentowali na sobie obcisłe skórzane legginsy, luźne dzianiny, skóry o geometrycznych krojach z wysokimi kołnierzami i welurowe garnitury. Całość kolekcji utrzymana była w ciemnych, stonowanych kolorach. Przełamaniem tego był dodatki w kobaltowym odcieniu i gepardzie cętki. Stroje przeznaczone są raczej dla mężczyzn pewnych siebie i znających swoją wartość, gdyż trzeba mieć odwagę by założyć kobaltowy uniform czy buty w zwierzęcy wzór.

Przybylski nie zapomniał też o kobietach. Podczas wieczoru zaprezentowano kilka damskich zestawów. Asymetryczne sukienki, wysokie obcasy i połyskujące cekiny – tak widzi płeć piękną projektant w sezonie jesienno-zimowym. Duże wrażenie na zaproszonych gościach zrobiła kreacja w nowoczesny, futurystyczny wzór, która przypominał stroje McQueen’a z tegorocznej wiosenno-letniej kolekcji.

Autor: Sebastian/ fot, Krzysztof Jarosz/FORUM

1|2

  • « Powrót
  • Zobacz więcej podobnych
  • Dodaj do ulubionych
  • Poleć
  • Wydrukuj

Komentarze

0

Dodaj swój komentarz:


CAPTCHA Image

  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
  • partner
© Ototrend.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone